Wycinankowe szaleństwo

To jest to! Bezbolesny tatuaż, łatwy jak się wydaje do wykonania, a niezwykle efektowny. Kolorowe serduszka i gwiazdki też mi sie podobają, ale wycinanki są dużo fajniejsze.

Autorkami tych wzorków, a być może również nowej mody sa panie Amanda i Jessica z Groomers on the Green Ltd, salonu fryzjerskiego z obrzeży Londynu. 

Wykonanie takiego wzoru zajmuje około godziny, a efekt utrzymuje się nawet 14 tygodni. Dlatego nie radzę robić tego w domu, bo jak nam się pies ruszy i wzór się rozjedzie to dosyć długo będziemy czekać na odrośnięcie sierści.

Pani przetestowały to najpierw na swoim psie – bokserze. Jako że psiak spędza większość swojego czasu w salonie, zachwyceni klienci życzyli sobie, aby ich pupilom też wycinać takie znaczki na ciele. Początkowo były to odciski łap, potem również serduszka czy płatki śniegu.

Mnie pomysł podoba się bardzo. Najważniejsze jest to, że jest bezbolesny, dla wielu psów pewnie przyjemniejszy niż popularne trymowanie czy wiązanie papilotów.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*