Właściciele chcą być pochowani z ulubieńcami

Trudno powiedzieć że to nowa moda- w końcu już w starożytnych grobach obok ciał władców i wojowników znajdowano pochowane konie, koty czy psy.  W ciągu ostatnich miesięcy w Wielkiej Brytanii liczba podobnych praktyk wzrasta!

Powstały cmentarze, gdzie można być pochowanych blisko swojego pupila, ale również takie, które dopuszczają wspólny grób z pupilem! Sprawę przyspieszył fakt powstawania coraz większej liczby bezwyznaniowych ‚naturalnych’ cmentarzy, gdzie używa się biodegradujących trumien (na przykład z wikliny), nie ma nagrobków, wszystko porasta gęsta roślinność. W takich warunkach łatwiej jest ‚dodać’ zmarłego psa czy kota.

Większość brytyjskich psów zostaje pochowana po prostu w ogrodzie, inne na psich cmentarzach, spora część zostaje zutylizowana podobnie jak odpady medyczne. Istnieje też możliwość indywidualnej kremacji, co jest tańsze i w sumie dość wygodne, jeśli ktoś chce się ‚zjednoczyć’ z pupilem po śmierci. Jednak pomysł ‚ekologicznych’ pochówków z wyłączeniem spalania zwłok cieszy się coraz większym zainteresowaniem.

Penny Lally – właścicielka krematorium i cmentarza pochowała wraz ze zwierzakiem około 30 osób, a ma zamówionych już ponad 120 kolejnych łączonych grobów! Wśród jej klientów jest pani Carole Mundy, która zarezerwowała miejsce na cmentarzu dla siebie i męża tuż obok zmarłego dwa lata temu golden retrievera. Zaklepała tez miejsce dla ich obecnego ulubieńca.

Nic nie denerwuje mnie bardziej niż kiedy ludzie mówią, że to tylko pies. Zwierzęta dają nam bezwarunkową miłość, nikogo nie ganią ani nie osądzają.

Jeszcze 30-40 lat temu to byłoby nie do pomyślenia, ale zainteresowanie łączonymi grobami rośnie tym szybciej, im więcej osób dowiaduje się o takiej możliwości.

Pomnik Bobbiego w Edynburgu

W Wielkiej Brytanii pierwszy przypadek pogrzebania psa obok właściciele pochodzi z XIX wieku. Chodzi o opowieść o skye terierze Greyfriars Bobbym, który przez 14 lat odwiedzał grób swojego zmarłego pana. Bobby zmarł w 1872 roku. Nie mógł być pochowany na cmentarzu, jako że ziemia tam jest poświęcona, ale jego grób znajduje się na podwórzu kościoła, niedaleko grobu jego właściciela. Bobby doczekał się pomnika, książki i filmu na swój temat, jak również własnej strony internetowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*