Święta, święta i już po Sylwestrze

Niby chodzę do pracy, ale jakoś tak jest nadal leniwie, że uznaję ostatnie dni nadal za świąteczne. Zamierzam tak ciągnąć aż do Trzech Króli czy jakoś tak.

Lolcia też jest leniuszkiem, lubi pohasać, ale nie doprasza się szczególnie dużej aktywności, co przyznaję, że jest mi bardzo na rękę. Kontynuuję mój fotograficzny rozwój (jestem bardzo zadowolona z poniższego zdjęcia Bułki z Lolą) i oddaję słodkiemu lenistwu.

Obraz 061
Buła zepchnęła Lolę z jej posłania

Po raz pierwszy spuściłam Lolę ze smyczy poza podwórkiem. Było to trochę ryzykowne, bo jeśliby się czegoś przestraszyła, to być może nie reagowałaby na przywołanie, ale czym byłoby życie bez odrobiny szaleństwa. W pierwszym momencie po spuszczeniu w naprawdę odludnym miejscu Lola ruszyła pełnym galopem prosto przed siebie. Przyznaję, że odrobinę mnie to przeraziło, kiedy patrzyłam na oddalający się zadek, jednak po kilku takich szybkich skokach zmęczyła się i generalnie dość grzecznie mnie pilnowała. Nie miałam problemu z zapięciem jej na smycz. Oto moja krótka fotorelacja z świątecznego leniuchowania i spaceru.

Obraz 002

Obraz 015
Gdyby nie biała głowa kamuflaż Loli byłby idealny
Obraz 042
Zdjęć w ruchu jeszcze nie opanowałam, ale wbrew tym statycznym obrazkom – Lolcia porządnie się wyhasała
Obraz 049
Jakie piękne romantyczne ujęcie – tylko oczywiście Lola wycharchuje coś z siebie.
Obraz 057
Lola jednym półdupkiem na swoim posłaniu.

2 Comments on “Święta, święta i już po Sylwestrze”

  1. Dziękuję, dziękuję 🙂 No pewnie, że poprawiam w programie, choć niezbyt dobrze umiem go obsługiwać, więc tylko kontrast, trochę jakiegoś rozmazania i tyle. Nie opanowałam zdjęć w ruchu, zawsze wychodzi mi pies-duch, totalnie rozmazany, więc jeszcze sporo przede mną.

  2. Ojej, jakie piękne zdjęcia! Widać super-rozwój w fotografowaniu 🙂 Poprawiałaś je jeszcze w jakimś programie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*