Pies pomaga ratować orki

Tucker
Tucker

Takie wykorzystanie psiego węchu jeszcze nigdy się nie zdarzyło. W materiale opublikowanym przez internetowy magazyn PLoS One opisano, jak labrador o imieniu Tucker węszy w poszukiwaniu odchodów orek. Jak podkreślają badacze – jak na razie jest jedynym takim psem na świecie.

Potrafi je wywęszyć z odległości jednej mili. A nie jest to w ogóle zadanie łatwe, bo po pół godzinie nie ma śladu po kupie, bo zatonie albo się rozpuści w wodzie.

Tucker jest mieszanką labradora. Z ciekawostek: Tucker był kiedyś bezpański oraz mimo wielu godzin spędzonych na wodzie – nie cierpi pływania. A kupy orek nie są bardzo śmierdzące, ze względu na dietę mają ‚rybi’ zapach.

Jest jeszcze jeden pies, który jest dopiero w trakcie szkolenia, ale według naukowców idealnie się nada. To retrieverka Sadie, której właściciele sami zgłosili się do programu badawczego, bo nie potrafili sobie poradzić z jej obsesją na punkcie piłek. Kiedyś ktoś z domowników wychodząc do pracy nieumyślnie odłożył jej piłeczkę na lodówkę. Po ośmiu godzinach suczka nadala siedziała pod urządzeniem wpatrując się w piłeczkę. Taka determinacja na pewno się naukowcom przyda.

Cała akcja jest dość skomplikowana, ale jakby nie patrzeć, gdyby nie pies – nic by z tego nie było.

Po co naukowcom kupy orek?


Naukowcy chcieli poddać je badaniu pod kątem tzw. hormonów stresu: glikokortykoidów oraz jednego z hormonów tarczycy. Na podstawie ich poziomów dowiedzieli się co jest główną przyczyną stresu u tych zwierząt. A hipotezy były dwie:

  • za mało tuńczyka, który jest głównym pożywieniem orek (w zamian musza jeść inne ryby, ale to właśnie tuńczyk jest dla nich najodpowiedniejszy)
  • duży ruch w okolicy (badane orki żyją wzdłuż wschodniego wybrzeża Ameryki Północnej, gdzie jest spory ruch statków i łodzi)

Orka jest gatunkiem zagrożonym wyginięciem. Na dodatek niezbyt dobrze poznanym, bo żyjąc w oceanie niełatwą ją obserwować. Dlatego takie nieinwazyjne badania w jej naturalnym środowisku są niezwykle cenne.

Jakie są wyniki badania?

Naukowcy stwierdzili, że stres u tych zwierząt wynika w głównej mierze z nieodpowiedniej diety. Niedostateczna ilość tuńczyka w wodach oceanu nie pozwala na zaspokojenie w pełni potrzeb orek, przez co ich populacja cały czas się zmniejsza.

Niestety to niedobra wiadomość, bo ze względu na skomplikowany cykl życia tuńczyka, nie będzie łatwo zwiększyć jego populację.

 

Linki: Conservation Canines (oprucz Tuckera i Sadie są jeszcze inne psy; tropią nie tylko orki)

conservationbiology.net,

 

Foto: Phylomon, Dagwald

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*