O tym, dlaczego psy nie dorastają

Od dawna już chciałam o tym napisać. Dokładniej od kiedy pierwszy raz się z tym spotkałam. To było w jakiejś książce o genetyce psów. Była ona strasznie nudna i zarzuciłam ten temat, bo samo odkrycie jest według mnie fascynujące, ale opis był- jak flaki z olejem.

Od tamtej pory minęło już kilka lat i tak w sumie to podejrzewam, że wiele osób, które interesują się psami miało już wielokrotnie okazję się z tą teorią zapoznać, to mimo wszystko, dla tych co nie wiedzą, uchylę rąbka tajemnicy:

Małe wilczki, podobnie jak pieski uwielbiają zabawę.
Małe wilczki, podobnie jak pieski uwielbiają zabawę.

jak to się stało, że z wilka powstał pies?

 

Wcale nie jest to przecież takie łatwe. Do tego, wtedy kiedy wilk ulegał udomowieniu, czyli jakieś 10 – 15 tys lat temu, nie było profesjonalnych trenerów i speców od psów.
Naukowcy są dość zgodni co do tego, że aby doszło do zaprzyjaźnienia się dwóch gatunków, muszą one się do siebie jakoś zbliżyć. Tak się stało, kiedy wilki zaczęły podchodzić do siedlisk ludzi, licząc na resztki ze stołu. Za to ludzie zaczęli podkradać wilczęta. Nie wiadomo dokładnie po co, ale pewnie po to aby ostrzegały przed zbliżającym się niebezpieczeństwem, oraz grzały w chłodne dni, a z tego co pokazują badania – w gorszych okresach czasu były też źródłem pokarmu.
Tyle tylko, że jakby teraz złapać wilcze szczenię i próbować je oswoić – okaże się to niemożliwe. Przez jakiś czas rzeczywiście wilcze i psie szczenię będzie rozwijało się podobnie. Ale już po mniej więcej 30 dniach życia będą widoczne różnice, które po osiągnięciu dojrzałości będą wyraźnie zaznaczone. Dorosły wilk nawet wychowany z ludźmi, nie będzie psem. Wilk jest zwierzęciem dzikim, niezależnym i nie nadaje się do życia z człowiekiem.

Co takiego zrobili nasi przodkowie, aby wyhodować psa?

Młode wilczki i psy mają wiele cach wspólnych. Są niedołężne i wymagają opieki ze strony rodziców/opiekuna, uwielbiają się bawić, ganiać, są bardzo towarzyskie – nieustannie przebywają wśród rodzeństwa bądź właścicieli, są wesołe i pogodne, nie przejawiają jeszcze agresji ani chęci osiągnięcia niezależności.
To co zrobili nasi przodkowie to spowodowali, że psy pozostają szczeniakami do końca życia.
Młody wilk, kiedy dorasta, staje się niezależny. Pies na zawsze zostaje uzależniony od swojego opiekuna, jest gatunkiem chętnie podporządkowującym się człowiekowi, lubi się bawić i pozostawiony sam, często staje się bezradny.
Pierwsi ‘hodowcy’ psów, musieli po prostu wybierać potomstwo pierwszych psów na podstawie ich zależności i nieporadności, a następnie krzyżować takie zwierzęta, otrzymując z czasem psa, takiego jakiego go znamy dzisiaj – oddanego, wiernego, ale w porównaniu do wilka nieporadnego i uzależnionego.

Nazywa się to neotenią – zachowaniem cech charakterystycznych dla osobników młodocianych.

Nawet dorosłe psy, bawią się jak szczenięta
Nawet dorosłe psy, bawią się jak szczenięta
Według badań naukowców pod względem rozwoju behawioralnego oraz emocjonalnego pies zatrzymuje się na poziomie 30 dniowego wilka, ale występują tu różnice między rasami, np. chihuahua odpowiada mniej więcej 20 dniowemu wilczkowi.
Nie zostawiaj mnie samego!
Nie zostawiaj mnie samego!

30 dniowy wilk zaczyna rozwijać zachowania związane z agresją. Warczy, potrafi długo się wpatrywać w ofiarę, ale za to im jest doroślejszy tym mniej szczeka.

Deborah Goodwin z Wielkiej Brytanii na podstawie swoich obserwacji wyciągnęła wniosek, że im bardziej pies jest z wyglądu podobny do wilka tym więcej wilczych cech jest w jego zachowaniu oraz odwrotnie – King Charles spaniel, całe życie wyglądający jak szczenię, utracił większość swoich wilczych zachowań.
Poruszałam już kiedyś temat ‚udomowienie, a inteligencja psów’, badania dotyczące neotenii są kontynuacją tego wątku. Nie należy zapominać, że różne są rodzaje inteligencji, psy mają doskonałe zdolności socjalne i jak żadne inne zwierze potrafią się z nami komunikować, ale to już temat na osobny wpis.

Foto: Buridans Esel, MythicSeabass, Gunni Cool, Tambako The Jaguar, Patries71

4 Comments on “O tym, dlaczego psy nie dorastają”

  1. dzięki Jola, z tamtym artykułem się zgadzam… wilk czerpał korzyści z bliskości człowieka, a potem człowiek z obecności wilka (psa)

  2. „Pierwsi ‘hodowcy’ psów, musieli po prostu wybierać potomstwo pierwszych psów na podstawie ich zależności i nieporadności, a następnie krzyżować takie zwierzęta, otrzymując z czasem psa, takiego jakiego go znamy dzisiaj – oddanego, wiernego, ale w porównaniu do wilka nieporadnego i uzależnionego”
    To mało prawdopodobne, a rozpowszechniane w każdej publikacji, moim zdaniem, małe wilczki te mało zaradne i zależne bardziej od czlowieka po prostu nie dawały nogi z obozowiska.
    Odchowany wilk, który ma wrodzoną czujność i nieufność sam odłączy sie od grupy…. pozostałe „nieudolne” wilki lub juz hybrydy, krzyżowały sie między sobą co potęgowało tylko pożądane zachowania…
    po prostu nie wierze w to, że ludzie poświęcali czas na „hodowanie”, kojce itp, psy żyły obok człowieka i w niekontrolowany sposób sie rozmnażały, oczywiście te które zostały przy człowieku… jest wiele innych czynników np. im bardziej ufny i oddany pies, tym dostawal wiecej żarcia bo pokonał własne lęki w 1 sek swietlną i juz był u człowieka na kolanach…. prosze przyjrzeć sie dzisiejszym hybrydom, żeby podejść do człowieka potrzebuje czasami dobrych parę….godzin 😉 pzdr. Krzysiek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*