Niedźwiedzie polarne zaprzyjaźniły się z psami

Ta niezwykła historia zdarzyła się październiku nad zatoką Hudson w Kanadzie, gdzie Norbert Rosing- niemiecki przyrodnik- przyjechał, żeby fotografować naturę. Właśnie rozkładał swój sprzęt, aby zrobić zdjęcie wylegującym się na bielutkim śniegu haskim, należącym do myśliwego Briana LaDoona. W tym momencie zauważył ogromnego samca niedźwiedzia polarnego, zmierzającego w kierunku całkowicie bezbronnego, uwiązanego na łańcuchu psa.

niedźwiedź pies

Trzeba wspomnieć, że w tym okresie niedźwiedź był od dłuższego czasu odcięty od swojego naturalnego pożywienia, czyli fok, gdyż zatoka Hudson nie była wtedy jeszcze wystarczająco pokryta lodem, tak więc zdawało się, że lada moment pies stanie się jego posiłkiem. Jednak niedźwiedź nie zjadł haskiego, tylko zaczęli wspólnie dokazywać. Ogromny niedźwiedź i wielokrotnie od niego mniejszy pies bawili się ze sobą dobre pół godziny, aż oboje padli zmęczeni obok siebie. Mało tego, niedźwiedzie przychodziły bawić się z psami przez dwa tygodnie- do czasu, aż zatoka została skuta lodem i mogły wyruszyć na polowanie na foki.

miś pies

Właściciel psów opowiada, że sam nie ryzykował zabawy z niedźwiedziami, starał się utrzymywać dystans kilkudziesięciu metrów od drapieżnika, a w razie zmniejszania się bezpiecznego odległości odstraszał misie petardami. Mimo że na filmie niedźwiedzie wyglądają wyjątkowo niewinnie, to zawsze są to nieprzewidywalni drapieżnicy. W obawie o życie swoich pupili, na kontakty z niedźwiedziami pozwalał jedynie starszym samcom, odznaczającym się wysoką inteligencją, mając nadzieję, że ta pozwoli im rozpoznać ewentualne niebezpieczeństwo ze strony niedźwiedzia.

To zdumiewające, że doszło do takiej sytuacji w naturze, jednak istnieją doniesienia o podobnych zdarzeniach zachodzących na przykład pomiędzy grizli a wilkami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*