Najpopularniejsze psy w Polsce

Myślałam, że temat będzie prosty, że zajrzę na stronę związku kynologicznego i znajdę statystyki czy liczbę zarejestrowanych psów rasowych, ale nic z tego. Chociaż, w sumie, to nawet, jakby mieli takie info to i tak średnio to by się miało do rzeczywistości, bo w naszym kraju liczba psów rasowych (w sensie takich z rodowodem, bo tylko takie są tak naprawdę rasowe) jest dużo mniejsza niż tzw. psów w typie rasy, czyli takich które powstają z krzyżowania amstaffa sąsiada spod dziewiątki i amstaffki z bloku obok, a statystyk czy liczenia psów w typie rasy nikt nie prowadzi bo jest to w ogóle niemożliwe.

Także daruję sobie ustawienie w rankingu najpopularniejszych ras psów, jeśli ktoś ma jakieś statystyki na ten temat to byłabym wdzięczna. Ciekawe swoją drogą, polski ranking byłby podobny do najpopularniejszych ras w USA, myślę, że u nas na pewno w pierwszej dziesiątce znalazł by się westie, a u nich nie ma.

Za to już dawno myślałam o tym, że rasy psów dzielą się na kilka grup, które pozostają niezmienne, mimo że moda na rasy zmienia się bardzo szybko.

1. psy do torebki

Chodzi o te drobne, ozdobne rasy, koniecznie modne, noszone jako biżuteria.  Najczęściej na spacerach albo z panią na szpilkach albo z panem w dresie wyprowadzającym pieska swojej dziewczyny. Oczywiście to tylko stereotyp. Małe rasy idealnie nadają się do trzymania na niewielkiej powierzchni, nie wymagają długich spacerów, nikogo nie zagryzą, więc są stosunkowo łatwe w utrzymaniu, dlatego chętnie są wybierane przez wszystkich.

Parę lat temu prym widły pudelki miniaturki ewentualnie pinczery miniatury (ratlerki), dziś zdecydowanie yorkshire terrier, chihuahua, maltańczyk, a ostatnio nowa u nas rasa – King Charles spaniel.

2. psy wyglądające na niebezpieczne

W takim kagańcu każdy pies wygląda przerażająco.

Mają dodawać właścicielowi pewności siebie, sprawiać, że ludzię będą spoglądać z respektem bądź strachem. Jakiś czas temu w modzie były rottweilery i dobermany. Rozmnażane w niekontrolowany sposób i nieodpowiednio prowadzone dawały pole do popisu brukowej prasie, rozpisującej się o tym, jak to zagryzały dzieci. Aktualnie ich pozycję zajmują amstaffy i pitbulteriery. Za swoją popularność rasa płaci wysoką cenę- obecnie po zwykłych kundelkach są najczęstszymi mieszkańcami schronisk.

3. psy do domku z ogródkiem

Młoda para, małe dzieci, domek z zieloną trawką, więc koniecznie jakiś piesek, żeby się można było pobawić przy porannej kawie, żaby ciągnął dzieci na sankach zimą i zaszczekał, kiedy ktoś niepowołany wchodzi na posesję. Obecnie bezkonkurencyjnie są retrievery – golden i labrador. Do tego jeszcze pewnie berneński pies pasterski. W niektórych rankingach, jako popularny, pojawia się owczarek środkowoazjatycki, ale mnie się jakoś nie wydaje super modny. Włączam tu za to west highland white terriera – nie pociągnie sanek, ale nic tak nie pasuje do ogródka jak głowa w kształcie chryzantemy.

4. psy dla tradycjonalistów

Niektórzy ludzie nie szukają modnych czy dziwnych ras, mają głęboko zakorzenione wyobrażenie o tym, czym i jaki powinien być pies. Takich ludzi musi być dość sporo, bo mimo zmieniających się mód niezmiennie popularny od lat jest owczarek niemiecki czy w ogóle tzw. ‚wilki’. Pies ma być duży, silny, posłuszny, majestatyczny, nie jakiś wydziwniony i wydelikacony.

 

 

 

Kto by nie chciał takiego ogara?

 

 

 

Wyróżniam tu też ludzi lubiących konkretną rasę od lat i choćby nie wiem co, są w niej zakochani na śmierć i życie. Niektórzy uwielbiają jamniki, dogi niemieckie czy sznaucery i czy one są teraz modne czy nie – będą je po prostu mieli. Albo ludzie lubiący polskie rasy (mamy ich pięć: owczarek podhalański, polski owczarek nizinny, chart polski, gończy polski, ogar), kultywujący pewną tradycję, należą do w pewnym sensie elitarnej grupy jak dla mnie.

5. psy dla pionierów nowoczesności

Niektórzy sprowadzają sobie jakieś nowe rasy z zagranicy – wygląda jak kundel, a potem się okazuje że to jakaś super droga rasa z Bangladeszu. Część z nich chce być pierwszymi na rynku dostawcami szczeniąt, wiedzą że na zachodzie rasa jest już modna, więc pewnie do nas też szybko dojdzie, część po prostu chce mieć rasę jakiej nikt inny nie ma.

6. psy o wyszukanym wyglądzie

Pisałam już o 5 najdziwniejszych rasach psów. Niektórzy ludzie lubią jak inni oglądają się za nimi na ulicach i dlatego biorą sobie psa o często uroczym, ale niespotykanym wyglądzie, jak meksykański nagi czy puli.

Buldożki to psy dla ludzi patrzących na świat z przymróżeniem oka

Nie wszyscy są gotowi na takie ekstrema, ale też wiele jest kwestią przyzwyczajenia. Kiedy pierwszy raz, wiele lat temu zobaczyłam buldoga francuskiego wydał mi się bezkształtnym mutantem, teraz podobnie jak tysiące ludzie w Polsce uważam, że buldożki są absolutnie urocze. Podobnie sprawa się ma np.: z chartami. Też psy dla koneserów – dla jednych chorobliwie chude i zgarbione, dla innych synonim gracji i piękna.

7. psy dla ludzi o miękkim sercu

Tu w zasadzie wchodzą w grę praktycznie wszystkie rasy, bo każda może znaleźć się w schronisku, a tam poruszyć serce jakiegoś miłego człowieka. Tacy ludzie najchętniej wezmą największe biedactwo, psa bez nogi czy oka, albo ratują szczeniaki przed morderczymi planami sąsiada, któremu suka oszczeniła się przypadkiem. Nieważne jak wygląda, nieważne jaka to rasa, ważne, żeby pomóc.

8. psy pracujące

Daję tą kategorię, żeby nikt się nie czepiał, ale aktualnie nawet psy hodowane specjalnie pod kątem swojej użytkowości, tę użytkowość zatraciły. Yorki już nie polują na szczury, berneńczyki raczej zdobią ogród niż zaganiają owce, beagle nie tropią zwierzyny. Jako psy policyjne czy szukające zaginionych ludzi nadal najpopularniejsze są owczarki niemieckie i labradory.

9. psy niesklasyfikowane

Są rasy psów, które wybierają ludzie z bardzo różnych powodów. Np. malamut czy husky – chciałabym napisać że mają je ludzie lubiący aktywny wypoczynek, ale wiem że wcale tak nie jest. Może ci co lubią oryginalny wgląd? Po kilkunastu latach ta rasa nie wydaje się już szczególnie oryginalna, więc trudno jednoznacznie powiedzieć.

Foto: dreamstime, xvire1969, MozartFoto

18 Comments on “Najpopularniejsze psy w Polsce”

  1. A mi – zdecydowanie najbardziej podobają się Chihuahua. To po prostu takie cudowne psiaki – serdeczne, miłe i przede wszystkim – słodkie. 😉

    Mam nadzieję, że kiedyś doczekam się takiego, małego przyjaciela!

  2. JA się cieszę że są owczarki niemieckie na liście ale myślę że owczarki niemieckie też są zaliczane do psów do domu z ogródkiem wiele osób ma w domach owczarki niemieckie nie tylko dla tego aby broniły dom .

  3. Skoro nie potrafi mu zapewnić odpowiedniej ilości ruchu/bezpiecznego ruchu i odpowiednio wychować to już jej sprawa :))

  4. ja mam kundelka suczke mówią że są głupie i nic nie umieją a moja kochana sunia wszystko umie i nigdy bym jej nie zamieniła na iinego psiaka

  5. A to ci dziwne. LabLadora to i ja nigdy nie widziałam, podobnie jak york shire terrier yorka.

    Również mieszkam we Wrocławiu i zdecydowanie najwięcej jest kundli.
    Rasowe ? Nie wiem. Nie pytam właściciela czy pies ma rodowód czy nie. W mojej dzielnicy najwięcej jest psów owczarko niemiecko podobnych, amstafopodobnych. Yorki ? Niewiele. I w sumie dobrze. Podobnie jak shih tzu żadnego na dzielnicy nie uświadczyłam.

  6. jolka popieram shih tzu rządzą wszystkie inne rasy shih tzu pobija a mojej koleżanki mama jak zoboczyła mopsa to powiedziała na głos „co to za świnia tutaj lata” heh ale przyznaje że tak naprawde najlepsze i najpopularniejsze rasy to : Shih Tzu Pekińczyk Maltańczyk York shire terrier york i tyle ale moim zdaniem to lablador nie jest wogóle popularny dlaczego tak myślę? Bo mieszkam we WROCŁAWIU i NIGDY NIE WIDZIAŁAM NA ŻYWE OCZY LABLADORA
    widzialam shih tzu yorka pekińczyka maltańczyka i wiele innych ale nie LABLADORA i innych co pisaliście !!!

    Mam nadzieję że się za bardzo ie rozpisałam :))

  7. „nie wymagają długich spacerów” Tutaj sobie nagrabiłaś. Od kiedy długość spacerów jest uzależniona od wielkości psa ? Skąd ten chory przesąd ?

  8. Z obserwacji można wywnioskować, jakie psy sa popularne. Np w moim mieście najczęściej spotyka się westy, yorki, sznaucery i inne małe rasy. Ja osobiście nie przepadam za terierami.

  9. … myślę, że coraz bardziej wzrasta popularność shihtzu – wspaniała, cudowna rasa – ze względu na charakter i piękną prezencję 🙂

  10. Głupi ten artykuł widać że pisała osoba nie mająca pojęcia nt ras i ich przeznaczenia.
    Beagle – tylko pewien procent zatracił użytkowość a nie cała populacja. A co do mody to modne to co ma sąsiad albo przysłowiowy Kowalski widział na reklamie lub filmie rodzinnym. Pozostałe rasy nie są znane bo ludzie nie mają pojęcia że w ogóle istnieją.A jest ich ponad 400

  11. Dużo psów jest „w typie” popularnych ras. Bo mowa tu o psach, a nie o rasach. Obstawiałbym, że w samej czołówce są psy w typie Yorkshire terrier. Tzw. „yorki” po 500PLN 😉

  12. Patrząc na statystyki z wystawy zdecydowanie królują na ringach labradory. Pełno jest też yorków, ale mnie na przykład zaskoczyła ilość wystawianych dogów niemieckich.

    Pozdrawiam! 🙂

  13. Smutno mi jest, że na liście nie ma pekińczyka, zwłaszcza że odkąd sam takiego posiadam, widzę właścicieli ich wszędzie 😉

  14. Kiedyś- jamniki, teraz praktycznie nieobecne, dziś-golden retrivery i „wyglądające na groźne” 😉

    Kiedyś- wilczury, dziś- labradory.

    Ciekawe, jakie inne poza modą czynniki, maja wpływ na zmianę popularności różnych ras?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*