Kupując psa stajesz się mordercą

Tak przynajmniej uważa PETA. Jakiś czas temu organizacja rozpętała burzę, prowadząc swoją kampanię ‚Everyday dogs’. Na plakatach i w filmie można zobaczyć ludzi, wykonujących codzienne czynności związane z ich psami, tyle że zamiast psów idą na spacer czy bawią się w aportowanie z …plastikowymi workami ze zwłokami. W ten odważny sposób PETA chce wyrazić sprzeciw kupowaniu psów, zamiast przygarnianiu schroniskowych biedulków. Kupując psa, skazujesz innego na pobyt w schronisku, gdzie być może zostanie poddany eutanazji.
Różne są poglądy na temat adopcji vs. kupowanie psa. Łódzkie schronisko dla zwierząt prowadzi politykę: albo pies ze schroniska albo rasowy z rodowodem i mnie się całkiem ta polityka podoba.

Tak czy inaczej, kampania PETA wzbudziła ogromne kontrowersje: niektóre stacje telewizyjne nie chciały emitować spotów, argumentując, że

kampanie na temat wojny, molestowania dzieci czy zabijania zwierząt w schroniskach są niesmaczne.

PETA odpowiedziała, że ‚niesmaczne’ jest zabijanie zwierząt i kupowanie psów, zamiast adoptowania tych z przytułków.

Foto: asleeponasunbeam

2 Comments on “Kupując psa stajesz się mordercą”

  1. Ciekawe czy Peta bierze pod uwagę, że ktoś kupuje psa z rodowodem dlatego, że chce mieć psa użytkowego, kupionego w jakimś konkretnym celu, wykorzystując cechy rasy tworzonej przez dziesiątki czy setki lat przez hodowców na całym świecie. Nie każdy kupuje psa do ozdoby i zabaw. Niektórzy potrzebują jeszcze psa lawinowego, opiekuna dzieci, starców, niewidomych, do ratownictwa górskiego i wodnego. Psa który posiada odpowiedni charakter odziedziczony po konkretnych rodzicach. Lub chociaż psa, który mimo, że będzie dobrym stróżem, to jest pewność że nie pogryzie dziecka sąsiada za płotem. Niestety psy ze schroniska w większości przypadków nie mają innych historii oprócz życiowych 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*