Jak pomóc psu przetrwać Sylwestra

Większość psów próbuje się schować przed hałasem, np.: pod krzesłem.

Każde zwierzę instynktownie boi się głośnych dźwięków- fajerwerków, grzmotów podczas burzy, wystrzałów, odgłosów z rur wydechowych samochodów. Psy w panice rzucają się do ucieczki i poszukiwania bezpiecznego miejsca, co często kończy się to urazami bądź zagubieniem zwierzaka. Okres świąt Bożego Narodzenia i Sylwestra jest więc czasem oblegania lecznic weterynaryjnych przez właścicieli poszukujących farmakologicznych środków uspakajających dla pupili. Czy jest na to inna rada?

Oczywiście jest, ale niestety trudniejsza i bardziej czasochłonna niż podanie tabletki na 3 godziny przed 24:00. Metoda polega na stopniowym przyzwyczajaniu zwierzaka do hałasów, których się boi. Jest to proces zwany progresywnym odczulaniem i odpowiednio (czyli stopniowo!) przeprowadzony jest bardzo skuteczny. Oprócz czasu i dobrych chęci wymaga jeszcze tylko nagrań z dźwiękami, do których chcemy zwierzę przyzwyczaić.

Krok po kroku:

  1. wybieramy miejsce, w którym podejrzewamy, że pies będzie się czuł bezpiecznie- najlepiej kąt pokoju, ewentualnie miejsce gdzie sam się chowa, kiedy się boi np. łazienka i przeprowadzamy tam podstawowe ćwiczenia z posłuszeństwa takie jak waruj, siad czy zostań. Za dobrze wykonane zadania oczywiście nagradzamy smakołykiem czy pochwałą.
  2. kiedy zwierzę prawidłowo reaguje na komendy zaczynamy odtwarzać dźwięki których się boi. Oczywiście najpierw włączamy je bardzo cicho, ledwie słyszalnie- psie ucho jest dużo bardziej wrażliwe od ucha człowieka.
  3. podczas odtwarzania pies ma znajdować się w tym wybranym bezpiecznym miejscu, nadal też powtarzamy komendy, chwalimy za ich dobre wykonanie. Komendy odwracają uwagę psa od przykrych dźwięków, miejsce zaczyna się kojarzyć  z tym, że nic złego się tam nie dzieje, nawet gdy jest burza/fajerwerki/wystrzały itp.
  4. stopniowo zwiększamy głośność dźwięków.

Początkowo taka sesja nie powinna być dłuższa niż 5 minut, stopniowo ją wydłużamy nawet do 30 minut. Po jakimś czasie odtwarzamy dźwięki również w innych sytuacjach, np.: podczas posiłku, zabawy i też stopniowo podkręcamy głośność.

Jeśli pies jest bardzo nerwowy środki farmakologiczne mogą pomóc w przeprowadzeniu odczulania.

Przyjaciel może pomóc zapomnieć o strachu

Co zrobić jeśli jest dzień przed Sylwestrem i nie mamy już czasu na przyzwyczajenie psa do hałasu?

Po pierwsze zadbaj o bezpieczeństwo psa– wychodź tylko na smyczy, koniecznie przyczep psu adresówkę bądź przywieszkę informującą o tym, że pies jest zaczipowany.

Wyjdź z psem o takiej porze, żeby uniknąć spaceru o 23:45, kiedy będzie największy hałas.

Jeśli pies jest w domu i bardzo się boi, ty staraj się zachować spokój. Nie krzycz na psa ani nie karć, ale też nie tul i nie pocieszaj płaczliwym głosem-pies potraktuje to jak pochwałę za strach i utrwali w sobie obawę przed hałasem.

Jeśli pies zostaje sam w domu to zostaw włączone radio– często to pomaga odwrócić psią uwagę od tego co dzieje się na zewnątrz.

Środki farmakologiczne są ostatecznością, ale jeśli wiesz, że twój ulubieniec bardzo źle znosi hałasy, to nie wahaj się skorzystać z pomocy weterynarza, który pomoże dobrać bezpieczny i skuteczny środek uspokajający.

Foto: Colin Wu, linein, mccun934, caruba

4 Comments on “Jak pomóc psu przetrwać Sylwestra”

  1. Artykuł podaje praktyczne rady, co jest bardzo przydatne. Jeżeli nie pomożemy naszemu psu, to w miarę wieku lęki mogą narastać i będzie coraz to trudniej zapanować nad nimi. Najlepiej nie omijajmy tego problemu i możliwie szybko poświećmy mu trochę naszej uwagi – efekty mogą być zdumiewające. Polecam również kontrolowane spacery, ze smakołykami, w rejonie np. strzelnicy myśliwskiej (strzelnice to częste miejsca szkoleń psów, nie tylko myśliwskich i służbowych).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*