Flexi z bajerami

Flexi mają swoje plusy i minusy, mają więc też swoich zagorzałych przeciwników oraz zwolenników. Plusy są oczywiste: nie trzeba ciągle ściągać smyczy, nie plącze się pod nogami, jest na tyle długa, że pies może swobodnie  poruszać się między trawnikiem a chodnikiem.

Minusem jest to, że flexi przyzwyczaja psy do ciągnięcia przez stale naprężoną linkę. Jeśli chcemy, żeby pies chodził na luźnej smyczy – wybieramy smycz tradycyjną.

Zaletą smyczy Water Walker All-in-One jest jej wielofunkcyjność. Funkcji jest dokładnie trzy:

  • służy jako po prostu smycz
  • ma pojemnik do przechowywania worków na kupę
  • ma wbudowany pojemniczek na wodę 

To ostatnie szczególnie zasługuje na uwagę, bo może się przydać na spacerach w ciepłe dni. Jak ktoś ma małego psa, to nie musi nalewać wody do końca, a mieści się jej dość sporo, bo prawie cała szkalnka (180ml) – wystarczy, żeby pies trochę sobie pochlipał.

Podoba mi się też rozwiązanie z kolorami sznurka. Kiedy widzimy, że pojawia się kolor czerwony – ściągamy psa, bo smycz zaraz rozwinie się do końca, a szarpnięcie może dość łatwo smycz uszkodzić.

Smycz jest w trzecho kolorach (czarny, biały, zielony), ale dołączone są do niej naklejki, dzięki którym można rozweselić jej wygląd (ta z amerykańską flagą – porażka, wybrałabym zebrę).

 

Można kupic na therefinedcanie.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*