Dog grooming expo 2011

Kilka tygodni temu miłośnicy spotkali się w Hershey w Pennsylvanii, gdzie odbył się konkurs na przerabianie psów we wszystko, co tylko nie przypomina psa. Był dinozaur, postacie z Harrego Pottera, Kłapouchy z Kubusia Puchatka i wiele innych.

Nie będę bronić takich konkursów – jak komuś się nie podobają, to się pewnie nie spodobają. Ja lubię. Sama mam lepsze rzeczy do roboty niż stylizowanie psa na kucyka pony (chociaż uważam, że jest prześliczny!), a wielu z tych groomerów wygląda na życiowe niedorajdy, ale nie widzę większej szkodliwości dla zwierzaków. Godziny spędzone z właścicielem czy to na przytulaniu, czy na czesaniu – cieszą zwierzaki w równym stopniu, jeśli tylko ma się z psem dobry kontakt.

W tym roku zwycięzcą został Koby – dinozaur. Jest oczywiście pudlem, jako że taką sierść najłatwiej ‚rzeźbić’, bo odstaje od skóry pod kątem prostym.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*