Dlaczego psy liżą?

Czasem się zastanawiam, jaki odsetek czytelników doglife to ludzie, którzy wiedzą dużo/średnio/mało o psach, w takim sensie, że niekiedy napisałabym o czymś, ale myślę sobie, że pewnie już wszyscy to wiedzą albo na pewno już tysiąc osób o tym pisało gdzieś indziej. Lizanie jest jednym z takich tematów, który wydaje mi się już dosyć znany, ale jak czasem mówię o tym swoim klientom (właścicielom psów) to są zaskoczeni.

Jakby nie patrzeć język jest jedną z pierwszych rzeczy, z którą ma kontakt nowonarodzone szczenię. Matka wylizuje małe już w sekundy po wyjściu na świat, kontynuując to jeszcze przez kilka tygodni w ramach toalety i higieny.

Maluchy teższybko ucza się używać tego organu.

W zależności od sytuacji naukowcy wyjaśniają lizanie na dwa sposoby:

  • szczenięta liżą matkę po pysku, bo … domagają się od niej zwymiotowania jedzenia
Ble, nie brzmi to apetycznie, ale tak właśnie zachowują się krewni psów. Jako że nie mają do dyspozycji jakis musów typu mother&babydog przy przechodzeniu z karmienia mlekiem na pokarm stały mamy fundują pociechom własnej roboty mus – pogryzioną, przemieloną, cieplutką i lekko nadtrawioną pychotę prosto z własnego żołądka.
Jak o tym pierwszy raz usłyszałam to autentycznie robiło mi się jakoś mdło i niedobrze od lizania. Chociaż jeszcze gorzej mi się robi jak czasem pomyślę o tym co psy liżą i jakie potrafią zjeść syfy z ziemi.
  • psy liża w geście uległości
To wytłumaczenie jest już łatwiejsze do przełknięcia. Psy stojące niżej w hierarchii, wśród wachlarza gestów pokazujących poddańczość mają właśnie lizanie dominantów po okolicy pyska.
Oba te twierdzenia mają oczywiście swoje uzasadnienie w psiej ewolucji, ale ja mam jeszcze jedną teorię, wynikającą z moich obserwacji, że mniej więcej połowa psów, z którymi się spotykam – dobrze wie jak dawać buziaki – to my sami całując i zachęcając do lizania i ciesząc się jak idioci jak nas psy liżą po uszach albo dają buziaki uczymy je od małego, że tak nalezy robić, bo to nam sprawia przyjemność.
Osobną sprawą jest to jak pies sam siebie liże. Nie pokazuje on w ten sposób sam sobie uległości, tylko najczęściej coś go boli lub swędzi albo po prostu dba o toaletę. Czasem lizanie jest czyms w rodzaju obgryzania paznokci u ludzi – złym nawykiem, nasilającym się w momencie stresu.
Co do tego, że w psiej ślinie znajdują się substancje przyspieszające gojenie się ran, to rzeczywiście tak jest. Zresztą podobnie jak w ślinie człowieka obecne są np. lizozym czy interferon o działaniu przciwbakterynym i przeciwwirusowym. Jednak nie nalezy przeceniać ich działania, szczególnie biorąc pod uwagę jak dużo patogenów znajduje się w psiej jamie ustnej. Kiedyś jak jechałam ze swoim psem pociągiem i jakaś babka się skaleczyła to kazała mojemu psu to lizać. Pomijam fakt, że to w trochę ohydne, żeby mój pies wylizywał ludziom rany, to jeszcze baba była głucha na moje racjonalne argumenty, że powinna to po prostu umyć wodą.
Foto: jilling, ChristlynThe Sky, Preety Poo Eater

 

16 Comments on “Dlaczego psy liżą?”

  1. No niestety musze was zmartwic,Edo ma racje, w 100% i te wycieczki do zony po prostu swietnie no chyba nie da rady,na pocieszenie cos dla was, jak sobie siegacie to wiecie co robic,wasz piesek wam pokaze!
    Ludziska o jakiej milosci gadacie?,chyba psiej i taka sama macie.Zaraz ktos mi powie, ze psia milosc lepsza od ludzkiej, noo moze, nie bede polemizowal hau hau,ale do jasnej cholery, napewno higiena psa nie jest lepsza!!
    Mam malego ratlerka i nie ma mowy aby wlazil do lozka,moze czasem ,szczegolnie po spacerku po obsranych i obszczanych na potege skwerkach.
    Co za barany!!,pies to nie czlowiek,za to niektorzy z pewnoscia baranami sa.
    Oprocz kapieli,myjecie psu lapy po codziennym spacerku?syfiarze?
    Traktujac psa jak czlowieka robicie mu krzywde,ornitolodzy!!!jeszcze mi powiedzcie ze sprzatacie jak nawali!taaaa….
    Widze wasze podejscie codziennie i teraz pytanie do was dlaczego wasze psy sa wazniejsze od moich dzieci,ktore nie moga chodzic po trawniku bo wdepna.

  2. Kocham moje psy, a mam ich 4 sztuki. Potężna suka owczarka niemieckiego, 2 yorki i 5-miesięczy amstaff. Ale każdy z tych psów ma swoje miejsce do spania- i nie jest nim moje łóżko. Wieczorem na kanapie mogą sobie ze mną poleżeć ale na noc- wek na swoje miejsca. Co do lizania też nie jestem przekonana- głównie z powodu dzieci. Pies- wiadomo, czyste stworzenie. Myć się musi ale pod prysznic sobie nie wskoczy. Jakoś zadek musi sobie umyć. A po takiej psiej czynności nie chce żeby lizały mnie lub dzieci po twarzach. Po rękach ok- ale po zabawie ręce myjemy. Uległość okazują pokazując brzuchy- choć nie jestem pewna czy to nie jest tylko po to żeby ich wymiziać po brzuszkach 🙂

  3. Moje pieski spia ze mna w lozku i nie widze w tym nic obrzydliwego piec moze byc nawet czysciejszy od czlowieka i teraz nie wyobrazam sobie ze moglabym spac sama bez moich malenstw a maz nie jest temu przeciwny sam ich wola do lozka albo odwrotnie one czkaja i domagaja sie ze juz czas spac kocham moje psiaczki tak bardzo i wiem ze one odwzajemniaja milosc w rozny sposob

  4. edo – jesteś po prostu idiotą a nie żadnym mężczyzną z zasadami. żenujące wypociny zakompleksionego kretyna. zajmij się rozwiązywaniem swoich problemów.

    1. Sorry, a ja uważam, że ma w 100% rację. Brzydzę się ludzi, których psy „całują” w usta. Mojemu psu na to nie pozwalam. Człowiek zachowujący się jak zwierzę, degraduje się do jego poziomu i tyle.

  5. Edo, ja w 100% zgadzam sie z Tomkiem, moj pies co rano wskakuje na moje lozko, skacze po mnie, lize mnie po twarzy i mam to gdzies, bo wstane z lozka i ide sie wykompac, a pieska nie bede za to winil bo to jego natura, tak okazuje swoja milosc do czlowieka, ktory go kocha, ktory daje mu jesc, poczucie bezpieczenstwa i on wlasnie w owy sposob, okazuje milosc. Aha jeszcze jedno, jezeli powiedziales do dziewczyny „Wyp**ierdalaj do budy spac z psem” to swiadczy tylko o Tobie i jestem w 100% przekonany, ze i pies i zona sie ciebie boja, po samaym pisaniu, mozna wywnioskowac jakim jestes czlowiekiem. Rowniez ucaluj zonke ode mnie :* Pozdrawiam.

  6. Edo, ja w 100% zgadzam sie z Tomkiem, moj pies co rano wskakuje na moje lozko, skacze po mnie, lize mnie po twarzy i mam to gdzies, bo wstane z lozka i ide sie wykompac, a pieska nie bede za to winil bo to jego natura, tak okazuje swoja milosc do czlowieka, ktory go kocha, ktory daje mu jesc, poczucie bezpieczenstwa i on wlasnie w owy sposob, okazuje milosc. Aha jeszcze jedno, jezeli powiedziales do dziewczyny „Wyp**ierdalaj do budy spac z psem” to swiadczy tylko o Tobie i jestem w 100% przekonany, ze i pies i zona sie ciebie boja, po samaym pisaniu, mozna wywnioskowac jakim jestes czlowiekiem. Rowniez ucaluj zonke ode mnie :* Pozdrawiam.

  7. Edo* widac jak traktujesz przyjaciol. Chyba nie jestes swiadom znaczenia tego slowa. Szkoda tylko ze swoje kompleksy i niespelnienie, odbinasz na najblizszym otoczeniu. Szkoda tez ze dzieli nas kilometry lacz telefonicznych, bo bym ci wlal troche oleju do glowy. Wstydzil bym sie sam siebie gdybym mial takie podejscie w glowie jak ty, co dopiero mowic o tym publicznie. Szkoda czasu na rozmowe z toba, uglaskaj psa i ucaluj zone odemnie:*

  8. Edo widać jak traktujesz kobiety?po prostu żenada i ty nazywasz się facetem?Jakby ci powiedziała że nie będzie się z tobą kochać to sam byś lizał to i owo.Zresztą pies jest czyściejszy od ciebie a jak tego nie zrozumiałeś to widocznie za mało się myjesz chłopie?A co do zoofilii to masz małe pojęcie?poczytasz troczę to zrozumiesz pacanie a nie pierdoli*z głupoty jak popaprany marny amator zwierząt.Szkoda konwersować z tobą na takie tematy.

  9. @tomek
    No niestety są ludzie i są brudasy, też mam psa, też jest członkiem rodziny, też jest moim przyjacielem jest zadbany ale do kuchni i do sypialni nie ma wstępu. Jedni mężczyźni mają zasady a drudzy tacy jak ty boją się, że dziewczynka rzuci focha jak się jej czegoś odmówi. Moja laska jak kiedyś powiedziała, że chce spać z psem, to powiedziałem jej niech wypie*dala do budy i niech sobie śpi z psem i było koniec tematu.

  10. Edo moj pies spi ze mna i moja dziewczyna w lozku. nie mam sprosnych mysli na ten temat, wiec chyba daleko twojej wypowiedzi do sedna sprawy. staramy sie ja traktowac nie jako zwierze, ochroniaza, czy popychadlo, tylko jako przyjaciela i czlonka rodziny… nie pomyslisz nie zrozumiesz

  11. Najpierw polizały gówno, potem dupę innemu psu, potem sobie jajka a na końcu buźkę swojej pani. Na lizanie się z kundlem lub spanie z nim w jednym łóżku jest tylko jedna nazwa – zoofilia.

      1. I jeszcze zastanawiam się, który z właścicieli psów regularnie SIĘ odrobacza. Pies jest siedliskiem bakterii i syfu, który wylizuje z ulicy i, o ile ich właściciele pozwalają im na takie „zwierzęce” czynności jak spacer, ma tego na sobie i W sobie pełno. Jego flora bakteryjna daje sobie radę, ale nasza już nie. Stąd milion liszajów, wysypek i drapanie się u dzieci. Pomyślcie o tym. Pieski są kochane, wierne i pocieszne, ale jest innym GATUNKIEM niż człowiek. Raz na pół roku właściciele psów MUSZĄ się odrobaczać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*