6 kroków do szczupłej sylwetki

Jak słucham makabrycznych opowieści o zupach z kapusty, jakis słatach i szpinakach albo jedzeniu bez soli to oddycham z ulgą, że nie muszę się odchudzać (za to sport by się jakiś przydał). Trudno byłoby mi zrezygnować z frytek, chipsów czy coli. Za to nie wyobrażam sobie mieć grubego zwierzaka.

Każdy wie czym grozi otyłość, a zwierzakom grozi mniej więcej tym samym, więc trudno mi zrozumieć jak można psa utuczyć do jakiś kosmicznych rozmiarów, co się niestety zdarza bardzo często (włascicielom kotów trochę odpuszczam, bo one potrafią naprawde zamęczyć tym upierdliwym miałczeniem rodem z Simon’s cat). Tak jak nie kumam rodziców grubych kilkulatków.

Chudnie się dzięki dwóch rzeczom. Są to: dieta i ruch. Ruch zostawiam na ewenutalny inny raz. Dziś o jedzeniu.

Jak odchudzić psa

‚dla opornych’:

  1. Włącz w odchudzanie pupila wszystkich domowników

Nici z odchudzania, jeśli inni domownicy będą dokarmiali psa. Zasady muszą być z góry określone i znane każdemu członkowi rodziny czy współlokatorom. Nawet, jeśli sami jesteśmy już zmotywowani do tego, żeby jakoś przeżyć błagalne spojrzenia, skomlenia i żebrania to problemem może być namówienie na to innych. Z doświadczenia wiem, że dość dobrze działają zdania zaczynające się od ‚lekarz powiedział’, które kończymy opisem najstraszniejszych kalectw jakie potrafimy wymyślić.

 

  1. Ustal idealną, docelową wagę

Jeśli mamy psa rasowego można się wesprzeć tabelami wagi poszczególnych ras. Są to jednak tylko dane orientacyjne. Każdy lekarz podpowie ile mniej więcej pies musi zrzucić i w jakim tempie to się powinno dziać. Warto założyć docelową wagę i koniecznie ważyć psa w określonych odstępach czasu, żeby monitorować efekty i cieszyć się motywującymi sukcesami.

  1. Czytaj co jest napisane na etykietach karm

Najłatwiej odchudzać suchą karmą, czy w ogóle karmą gotową. Jeśli ktoś gotuje jedzenie dla psa, to na pewno nie jest w stanie precyzyjnie określić jego kaloryczności. Są specjalne karmy odchudzające, ale nie oznacza to, że może pies jeść do woli.

Na opakowaniach każdej karmy powinno być zaznaczone ile musi jej zjeść pies w danym wieku i o danej masie ciała. Na niektórych jest nawet oznaczone, ile ma jeść pies otyły a ile zbyt szczupły. Kupujemy wagę do karmy, ewentualnie specjalnie do konkretej wagi przeznaczony kubeczek, ewentualnie określamy ile puszek dziennie ma zjeść maksymalnie.

  1. Mniej, a częściej

Znana zasada. W przypadku suchej karmy dość łatwa do zrobienia. Rano odmierzamy ilość karmy jaką pies ma zjeść i kilka razy dziennie dajemy psu z odsypanej części. Dzięki częstszym posiłkom, psu może być łatwiej przetrwać głód. Należy jednak pamiętać, że pies jako mięsożerca jest przynajmniej teoretycznie przyzwyczajony do okresów głodu, bo przecież nie codziennie uda się coś upolować.

  1. Kontroluj smakołyki…

Należy ustalić: np. jeden smakołyk dziennie, albo tylko przy okazji szkolenia (wtedy uwzględniamy to i dajemy mniej karmy). Są smakołyki dietetyczne, choćby Educ z Royala. 

  1. …oraz rozważ dla nich alternatywę

Jeśli pies lubi podgryzać między posiłkami można podać mu np. marchew. Niektóre psy bardzo ją lubią. Można kroić na małe kawałki, ale wiele psów lubi je sobie pochrupać w całości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*