Najbrzydszy pies świata – inne oblicze konkursu

4203_1403114778Jest! Kolejny najbrzydszy pies świata. Od początku bloga śledzę te wybory z dużym zainteresowaniem. Laureaci bywali czasami naprawdę tak brzydcy, że aż nie do uwierzenia. Niestety często ich historie były  równie dramatyczne jak wygląd. Porzucane przez właścicieli, będące często wynikiem nieodpowiedzialnych krzyżowań.

Na szczęście psy nie wiedzą, że są brzydkie. Tego powinniśmy się od nich uczyć – niepatrzenia na wygląd. Nie wiedzą, czy biorą udział w konkursie piękności czy brzydoty.

1313475_desc_1398981108.1058I wcale nie uważam, że konkurs na najbrzydszego psa ma na celu pustą rozrywkę, nabijanie się z krzywdy zwierząt. Zwycięzcy angażowali się w akcji prozwierzęce. Poza tym wysłuchanie historii brzydali może być pouczające, mówiące że nawet największa paskuda może być oddanym i kochającym kompanem.

Tym razem jest podobnie. Peanut to pies, który prawdopodobnie zaczynał jako puszysta kuleczka. Jego twarz zaczęła przypominać mumię z horrorów po tym jak poprzedni właściciel go podpalił! Ktoś go znalazł ledwie żywego i zabrał do weterynarza. Potem kundelek wylądował na 9 miesięcy w schronisku, gdzie spotkała go i zakochała się w nim nowa właścicielka Holly Chandler. Udziałem w konkursie chciała zwrócić uwagę na to, jak niektórzy ludzie traktują swoje zwierzęta.

Peanut ma spalone wargi, sierść na jego ciele też już nie odrośnie. Co najgorsze spaleniu uległy też powieki, przez co zwierzę, nie może zamknąć oczu by zwilżyć powierzchnię rogówki.

1000$ nagrody właścicielka zwycięzcy przeznaczy na opłacenie rachunków weterynaryjnych innych poszkodowanych przez los zwierząt.

1313475_desc_1398981208.5549

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *