Maszyny zasilane siłą psich mięśni

Dog-power-treadmill-platformNie miałam pojęcia, że psy mogły być wykorzystywane do takich celów. Oczywiście wydaje mi się to dość okropne, ale spotkawszy dziś berneńczyka z ok 20 kilogramową nadwagą, rozważam, czy nie można byłoby połączyć tych dwóch rzeczy w pożyteczną całość;)

Rozwój przemysłu stworzył potrzebę powstania źródeł energii. Głównym była wtedy para, ale nadawała się ona do napędzania dużych konstrukcji jak statki czy duże maszyny. Mniejsze, takie jak maselnice, miechy kuźnicze czy ówczesne tokarki wymagały bardziej „poręcznego” napędu.

Pod ręką ludzie mieli małe zwierzęta gospodarskie takie jak owce czy kozy, które sprawdzały się w tym zadaniu, ale psy – jak widać na załączonych obrazkach – również dawały radę.

Takie użytkowanie psa miało miejsce w XIX stuleciu, W latach’70 i ’80 przeżywając rozkwit, skutkujący rozwojem bardzo przemyślanych projektów. Generalnie były trzy rodzaje konstrukcji – forma bieżni, koła (takiego jak dla chomików) i karuzeli. Najbardziej popularna była bieżnia, często z niewielkim nachyleniem, żeby lepiej wykorzystać ciężar zwierzaka.

Dog-powered-carousel-sewing-machine

Oprócz wyżej wspomnianych urządzeń siła psich mięśni była wykorzystywana do pompowania wody, prania ubrań, zasilania maszyn do szycia, urządzeń do mielenia zboża i łuskania kukurydzy czy oddzielania śmietany od mleka.

Najbardziej niezwykłym wykorzystaniem były obracane ruszta do pieczenia. Wynaleziono do tego celu specjalną rasę psów – turnspit dog, która wraz z wynalezieniem elektryczności – przestała być potrzebna i niestety wyginęła.

Wpis powstał na podstawie artykułu „Dog Power” autorstwa p. Petera Maniate, który jest hodowcą oraz profesjonalnym trenerem nowofundlandów .

Dog-powered-treadmill-churn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *