3 obciachowe reklamy

Ostatnio przewija się fala oburzenia na seksistowskie reklamy – „jeszcze nie miałam tego w ustach” czy „dziś będzie na twarz”. Seks się sprzedaje i stąd posługiwanie się nim w reklamach. Często z opłakanym i żenującym skutkiem. Psy też sprzedają. Chyba żaden producent samochodów nie oparł się pokusie wykorzystania psa w swojej kampanii. Czasem wychodzi to superowo (na przykład w reklamie Volkswagena). Niestety jest wiele reklam z psami, które się po prostu nie udały i są jednym słowem obciachowe.

1. Mieszkania deweloperskie Prescott

Czy kogokolwiek do zakupu mieszkania może zachęcić pies kopulujący z poduszką? Tam jest mowa o tym, że lokatorzy poczują się oda razu komfortowo w ich nowym gniazdku. Czy czujecie się komfortowo patrząc na to zdjęcie? Jak ten pomysł mógł się w głowie urodzić, a potem zyskiwać aprobatę kolejnych osób biorących udział w tworzeniu kampanii? Myślę, że musi działać mechanizm nowych szat cesarza: ktoś charyzmatyczny tak przedstawia swój okropny pomysł, że omamia ludzi dookoła i są oni w stanie podejmować najgorsze decyzje. Innego wytłumaczenia nie mam. Bezkonkurencyjnie miejsce pierwsze.
prescott_feels-like-home_dog

2. Pociąg Gautrain

Nie będę marnować waszego czasu na interpretację: chodzi o to, że jak jedziecie samochodem to jesteście w domu później i pies zrobi wam kupę na dywanie, a jak pociągiem to zdążycie go wyprowadzić na trawnik. Kupa w reklamie (nawet jeśli jest dopiero w drodze) – czy to może działać? Wywołuje najgorsze skojarzenia – obrzydliwości, zapachu, nieprzyjemnej konsystencji podczas sprzątania. Czy takie cechy powinny się kojarzyć z luksusowym pociągiem? Z drugiej strony reklama nie jest aż tak szokująca, żeby można było podejrzewać próbę wywołania kontrowersji, żeby ludzie o tym mówili. Jest niesmaczne, nikt nie będzie chciał o tym mówić.

car_vs_train2_aotw

3. płyn do mycia podłóg Motor Master

Tutaj mam pewne wątpliwości. Reklama jest okropna, ale przyznaję, że mnie w pierwszym momencie jednak rozśmieszyła. Nie dam jej do kategorii „fajne reklamy” bo nie jest fajna, ale tutaj też mi tak do końca nie pasuje, bo nie jest aż tak obciachowa jak dwie poprzednie – przynajmniej jasny jest zamiar – rozśmieszyć. A to, że humor jest tu niewysokich lotów to już inna sprawa.

dog_aotw_1

Źródło: adsoftheworld.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *